Magia sprzątania – Marie Kondo

Jak chyba każdej kobiecie, od czasu do czasu zdarza mi się nabałaganić. To chyba za mało powiedziane – ja po prostu robię syf. Jednak mimo to uważam się za osobę dość dobrze zorganizowaną, lubię porządek. Czasem nawet lubię samo sprzątanie… Nie, nie jestem nienormalna. Inni też tak mają. A ja mam to po babci.


magia-sprzatania-b-iext29090262Książkę Marie Kondo dostałam na święta. Następnego dnia odłożyłam ją, już przeczytaną, na półkę. Mam co do niej mieszane uczucia. Z jednej strony niektóre opisywane przez autorkę pomysły wydają mi się śmieszne lub dość kontrowersyjne, zbyt dziwne bym chciała je wypróbować. Nie zamierzam traktować moich ubrań jak osób, nadawać im ludzkich cech. Kondo uważa, że rzeczy, którymi otaczamy się na codzień mają uczucia. Na przykład najbardziej chyba rozbawił mnie fragment, w którym kategorycznie zabrania zwijania skarpetek razem. Dlaczego? Bo jest im… niewygodnie, męczą się. A przecież dość już wymęczyliśmy je na swoich stopach… Hmm.. Przepraszam. CO??? Dziękowanie swoim niepotrzebnym już rzeczom za to, co dla nas uczyniły też wydaje mi się zbyt abstrakcyjne.

Druga irytująca rzecz to literówki i błędy składniowe. Jest ich dużo za dużo. Miałam wrażenie, że książka została wydana w pośpiechu i zespół odpowiedzialny za korektę nie za bardzo się przyłożył.

Jednak nie wszystko, co zawiera „Magia sprzątania” to bzdury. Zawarte w niej porady i sposoby na pozbycie się bałaganu z domu mają sens. Jednak dla kogoś, kto lubi sprzątać, czyli dla mnie, są one dość oczywiste. Od dawna uchodziłam w domu za tą, która wpada w wir wyrzucania. Pozbywanie się rzeczy przychodzi mi łatwo. Oprócz ubrań i butów nie znoszę mieć zbyt wielu rzeczy, które rozpraszają moją uwagę. A właśnie wyrzucanie i odgracanie to pierwsza zasada czystości wg. Marie Kondo.

No więc, chcąc wypróbować jej sposób na sobie, zabrałam się za swoją szafę. Jest to chyba jedyne miejsce, które notorycznie pęka mi w szwach mimo robienia selekcji i regularnego wyrzucania lub oddawania rzeczy, których już nie noszę.

Rozpoczęłam od zebrania każdej sztuki ubrań w jednym miejscu. W ten sposób mogłam zobaczyć po raz pierwszy ile tego tak na prawdę jest. Muszę przyznać, że sama byłam zaskoczona. Ubrania, które wiszą w szafie, leżą w DSC_0174-2praniu czy na fotelu, wyglądają zupełnie inaczej niż kiedy zbierzemy je wszystkie razem i okazuje się, że nie ma jak przejść 😉 Po 3 godzinach przeglądania, segregowania i decydowania okazało się, że chcę pozbyć się rzeczy, których do tej pory nawet nie zauważałam.

Po podjęciu ostatecznych decyzji postanowiłam zaprosić do siebie koleżanki i niech biorą co chcą. W ten sposób uspokoiłam sumienie i (mam nadzieję) sprawiłam, że ubrania zyskały drugie życie, a ktoś – nowe płaszcze 😉 Moja szafa wygląda teraz o wiele lepiej, wiem, co posiadam i wiem kiedy tego użyję. Nie ma już pochowanych po kątach ciuchów, o których potem zapominam.

Eksperyment udany!

Ocena: 6/10


INFORMACJE O KSIĄŻCE

Tytuł:                        Magia sprzątania
Autor:                       Marie Kondo
Wydawnictwo:      Muza
Data wydania:       8 kwietnia 2015
ISBN:                         9788377589823
Liczba stron:          224

Reklamy

4 thoughts on “Magia sprzątania – Marie Kondo

  1. PRZEdama pisze:

    Też myślę, że dziękowanie starym ubraniom za to, że nosiliśmy jest lekko chore i nadaje się pod wizytę u psychiatry… To tak jakbym dziękowała moim włosom które znajduje na szczotce każdego dnia… Swoją drogą w tej książce musi być ukryte 2 dno bo przecież sprzedaje się wyśmienicie!

    Polubione przez 1 osoba

    • Aga pisze:

      to, że się sprzedaje nie musi świadczyć o jej wartości tylko np. o dobrej kampanii marketingowej 😉 ale tak jak piszę – ja jestem dość specyficznym odbiorcą, bo już przed jej przeczytaniem umiałam/lubiłam sprzątać więc KonMari nie jest dla mnie po prostu zbyt.. odkrywcza 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s